Po pierwsze: nie przegrzewaj!… czyli kilka letnich porad

beach-1599246_640

Polska to chyba jeden z niewielu krajów, w których panuje wręcz kult grubej czapki. Ciężko wyplenić ze świadomości młodych mam, że dziecka nie należy przegrzewać. Jak mantra powtarzały nam nasze mamy, im nasze babcie itd., że „na pewno mu zimno”, „ubierz czapkę”, „Jezus Maria, owieje go!”. Na grupie zrzeszającej mamy z mojego regionu co chwilę czytam wpisy o tym, jak widziały matki na spacerze z dziećmi w grubych kurtkach w upalną pogodę. To samo spotyka się w zimie w hipermarketach – mamusia ze ściągniętą kurtką ogląda ubrania, a dziecko czerwone i całe spocone w zimowym kombinezonie wrzeszczy w wózku (ale żadna z nich nie wpadnie na to, że płacze, bo mu gorąco). Nie raz nie miałam wyjścia i musiałam pojechać na zakupy spożywcze do hipermarketu, ale zawsze zdejmowałam kurtkę synkowi po wejściu na teren sklepu. Wracając do wysokich temperatur na dworze, kilka moich porad na ciepłą porę roku:

1. Nie przegrzewać!!! Zasada „jedna warstwa więcej” nie obowiązuje, gdy na dworze jest gorąco. Tobie jest gorąco? To pomyśl, co odczuwa dziecko leżąc w wózku. Mój synek urodził się 22 maja zeszłego roku, gdy były już straszne upały – praktycznie do końca września jedyne, co mu ubierałam, to body z krótkim rękawem.

2. Czapka? Tak, ale typowa na lato i to wtedy, gdy dziecko przebywa na słońcu. W cieniu czapka nie jest mu potrzebna. Ja ubieram synkowi cienką opaskę, żeby osłonić uszy, ale tylko podczas silnego wiatru.

3. Krem z wysokim filtrem to konieczność, zwłaszcza u biegającego już malucha, którego nie osłoni się przed słońcem. Skóra dziecka jest bardzo delikatna, więc trzeba ją chronić. Pomyśl jak dorosły cierpi, gdy mocno spiecze go słońce – a mamy o wiele grubszy naskórek niż małe dziecko. Warto zwrócić uwagę też na to, jakie filtry są w składzie – mineralne czy chemiczne? Oczywiście te drugie mogą podrażnić skórę dziecka, wskazane są te pierwsze.

4. Nie zakrywaj wózka pieluchą! Robi się wtedy w nim mini-sauna. Ja kupiłam parasolkę z materiału nie przepuszczającego promieniowania UV, giętką w dwóch miejscach – bez problemu można ją dopasowywać tak, żeby dziecko miało cień.

5. Koniecznie często podawaj dziecku coś do picia – najlepiej wodę, bo po słodkim napoju może mu chcieć się pić jeszcze bardziej.

6. Nie zakładaj dziecku okularów przeciwsłonecznych bez filtrów! Aż mnie krew zalewa, gdy widzę dzieciaczki w okularach za 5 zł z targu. Takie soczewki, nieposiadające filtrów, wyrządzają ogromną krzywdę, ponieważ rozszerzają źrenice, a z powodu braku ochrony do oka dostaje się jeszcze większa ilość szkodliwego promieniowania. Lepiej dla dziecka w tym momencie będzie jak sam zmruży oczy w słońcu. Jeśli kupujecie dziecku okulary przeciwsłoneczne, to najlepiej w salonie optycznym, gdzie obecność filtrów w soczewkach jest pewna.

7. Twój mały łobuziak buszował cały dzień w trawie? Koniecznie obejrzyj go całego – plaga kleszczy nie odpuszcza, coraz częściej słyszy się o ogromnej ilości tych insektów nawet na placach zabaw w centrum miast. To, że kleszcza można złapać tylko w lesie, to zwykły mit.

8. Na spacer staraj się nie wychodzić w godzinach, gdy słońce grzeje najmocniej – najlepsza pora to ranek lub późne popołudnie.

9. Przede wszystkim – korzystajcie z pogody! W cieniu najczęściej temperatura jest przyjemna, więc praktycznie cały dzień można spędzić na zabawie, z czego dziecko na pewno ogromnie się ucieszy. Już nie wspominając o wypadach nad wodę lub przydomowych basenikach, gdzie maluchy mogą spożytkować swoją energię (nie spuszczaj jednak z oka brzdąca, nawet jeśli wody jest niewiele).

Życzę Wam, Kochani Czytelnicy, udanie spędzonego lata i mnóstwo wspaniałych zabaw z Waszymi pociechami  :mrgreen:

2 przemyślenia na temat “Po pierwsze: nie przegrzewaj!… czyli kilka letnich porad”

  1. ~Agnieszka pisze:

    No to rozumiemy się idealnie. Ja na swoim blogu ostatnio też pisałam o przegrzewaniu i sposobach ubierania dzieci. ;)

  2. Dziubasowa pisze:

    Nasze Bobo od urodzenia z gołą stopą – teraz, kiedy ma prawie półtora roku, jedna z pierwszych rzeczy jakie robi w ciągu dnia, to ściągnięcie skarpetek ;)
    A ile się nasłuchaliśmy to hoooo :D
    Pozdrawiam :))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>